XC na Górze Trzech Szczytów czyli Puchar Mazowsza XC Kazurka

Objeżdżam przed startem kawałek trasy i pokrzepiona myślą, że wszystko jest do przejechania, nastawiam się na bycie ostatnią.

(fot.  Sławek Kińczyk, Kinnetic Media; źródło: HaloUrsynów)

Jestem mistrzem czyli o teście FTP słów kilka

Dziś po południu zaplanowany był test FTP. Spodziewałam się zastoju lub lekkiego spadku po roztrenowaniu więc wyjątkowo nie stresowałam się tym testem. Zwykle trochę się denerwuje, "żeby tylko nie wypaść gorzej niż poprzednio".

Dałam z siebie wszystko, a speedu dodały mi nowe buty ;)

Byłam pozytywnie zaskoczona wynikiem, bo nie było zastoju ani spadku, za to jeszcze był leciutki wzrost. Wykręciłam średnią 250 watów na pięciominutówce i 215 watów na dwudziestce. Mimo to mój współczynnik mocy do masy ciała spadł o 0,01 bo ostatnio trochę utyłam ;) Ale i tak jest niezły, bo wynosi 3,14 co plasuje mnie już w kategorii 3 z tej tabelki (zaczynałam treningi w listopadzie z 2,26, czyli w dolnej połowie kategorii 5 i miałam wątpliwości, czy uda mi się osiągnąć chociaż 2,5):


Czyli jest dobra baza do pracy na następny sezon :)

Chyba wypada w tym miejscu podziękować za niespodziewanie dobre efekty dwum moim wspaniałym trenerom. Adamowi Starzyńskiemu (ProCycling Promotion), z którym dobrze przepracowałam część przygotowawczą do sezonu oraz Jackowi Gardenerowi (JacekBiega), który pracował nade mną w pocie czoła przez pozostałą część sezonu.
Muszę też podziękować mojemu teamowi, Klub Kolarski Cyklon, gdyż bez wsparcia motywacyjnego teamu, a w szczególności Prezesa, pewnie by tego wyniku nie było.

W związku z tym wynikiem naprawdę optymistycznie patrzę na przyszły rok :D

Przełajowy wypad w Świętokrzyskie

Jest połowa stycznia. W planie treningowym Sołtysa pojawiło się 2,5h dowolna jazda przełajem. No to pojechaliśmy do Daleszyc w górach Świętokrzyskich.

Podjazd niebieskim szlakiem na pasmo Orłowińskie

Warszawski Triathlon Zimowy - w tym roku powinno być lepiej :)

W tym roku powinno być lepiej.
Startuję jako KK CYKLON WARSZAWA :)
Rower przygotował sam PREZES - WIELKIE DZIĘKI - śmiga wyśmienicie :)
Cel bez zmian: być przed Piotrkiem Szrajnerem na mecie he he.

Mam nadzieję, że zachęcę klubowiczów i czytelników do startów w triathlonach zwłaszcza cross triathlonach :)

Piotr Małek


fot. Zbigniew Świderski / Poland Bike



A jak było rok temu przeczytacie tutaj: ...

HARPAGAN-48 (czterdziesty ósmy znaczy)


Wystartować w Harpaganie po raz drugi miałem zamiar od dawna, pierwszy start w 2011 bardzo mi się podobał, chociaż skończył się bez specjalnych sukcesów. Do tegorocznej edycji jesiennej podszedłem bez szczególnych przygotowań - dbając o nogę, ale bez specjalnego inwestowania w umiejętności nawigacyjne itp.

Cygan na PK 14 nad jeziorem Wdzydze

Do Lipusza koło Kościerzyny pojechaliśmy z rodziną już w czwartek wieczorem (a raczej w nocy) - dojazd w mgle spowodował, ze do piątku rano wygląd okolicy pozostawał raczej tajemnicą. Zakwaterowaliśmy się w niezwykle przyjemnym gospodarstwie agroturystycznym (http://www.idara.pl/agrobreza/). Piątek zleciał leniwie na zakupach, przygotowaniach, rejestracji w biurze zawodów itp.