MTB Cross Maraton Zagnańsk

Zeszłoroczny Zagnańsk jechałam 3h i to był najszybszy mój maraton z cyklu. Trasę zapamiętałam jako dość prostą, głównie szutry i bruki, z niewielką ilością elementów technicznych i wieloma fragmentami, na których można było się nieźle rozpędzić. Były długie podjazdy i równie długie zjazdy. Zapamiętałam również półgodzinne wkurzanie się na błoto....



Świeradowskie enduro - fotorelacja

Przerabialiśmy to już wielokrotnie - GoPro przez cały dzień robi zdjęcia co 10 sekund i to się wtedy wydaje genialnym pomysłem. A potem masz do przejrzenia kilka tysięcy prawie identycznych zdjęć, wśród których może kilkanaście się do czegoś nadaje. Zazwyczaj w takiej chwili człowiek odkłada to na potem, zdjęcia po przejrzeniu lądują w jakimś zapomnianym folderze i pozostają tam tylko do momentu, kiedy nagle trzeba zwolnić kilka gigabajtów na dysku...

Tym razem było inaczej, bo Paweł ZALUSKArt.com się przysiadł i zrobił dobrą robotę. Poniżej fotorelacja z pewnego sierpniowego dnia w górach Izerskich.

Świeradów Zdrój. Zjazd czerwonym szlakiem ze Stogu Izerskiego

Dawid Rosochacki w WKK

Z żalem, ale i z dumą zawiadamiamy, że naszą "amatorską" ekipę opuszcza Dawid Rosochacki.
Przez ostatnie dwa sezony godnie reprezentował nasze barwy. Startował i niejednokrotnie stawał na podium w maratonach MTB. Swoją dyspozycją i wysoką formą zasłużył sobie na zainteresowanie jednego  z czołowych klubów zajmujących się szkoleniem młodzieży w Polsce - Warszawskiego Klubu Kolarskiego.
To właśnie w WKK Dawid będzie się rozwijał i doskonalił swoje umiejętności, mierzył się z kolejnymi wyzwaniami na szosie i trasach Cross Country, a my będziemy z dumą mogli powiedzieć, że mieliśmy tego Asa w swoich szeregach.


Powodzenia, wszyscy trzymamy kciuki !!!

Bikepacking w Beskidzie Niskim - próba nr 1

Czym różni się bikepacking od popularnego sakwiarstwa? Głównie tym, że pakujemy się "na lekko", aby wszystkie szlaki terenowe były nadal dostępne i dało się czerpać maksimum radości z jazdy MTB. Mi niestety się to tym razem średnio udało, ale zrobiłem pierwszy krok i wyruszyłem samotnie w Beskid Niski z zdecydowanie za dużym plecakiem na grzbiecie.

Beskid Niski, Regietów