Cyklonraport styczeń - w poszukiwaniu zimy

Styczeń. Jak powinno być? Mroźno, śnieżnie, słonecznie. A jak jest? Sami widzieliście... Nawet w Tatrach trafiłam na odwilż i ponurą wilgoć w pierwszej połowie miesiąca, ale nie łamiemy się, szukamy śniegu i słońca albo uciekamy od zimy gdzie pieprz rośnie ;)

Cyklonraport grudzień - taki mamy klimat ;)

Na początku miesiąca sypnęło gdzieniegdzie, potem się rozpuściło... i pogoda w kratkę ale po pierwszym ataku śniegu, przynajmniej u nas - na Mazowszu - śniegu ani grama. Za to pod koniec grudnia zrobiło się iście wiosennie i zastanawia się człowiek, czy dobrą kartkę ma w kalendarzu i nie powinien czasem sobie już zerwać stycznia i lutego...?


Za grudzień nagroda należy się (i dostał zresztą)... tadaaam... Piotrowi Małkowi, który jako jedyny z klubu wziął udział w Mikołajkowym XC w Konstancinie i zajął tam drugie miejsce open. Pucharek należy się też Mikołajowi Małkowi, który wystartował w canicrossie w ramach Mikołajkowego Wyścigu Psich Zaprzęgów.


Cyklonraport listopad - jesienna depresja?

Sezon się definitywnie skończył. Widać to nie tylko po pogodzie ale też po lekkim zamarciu cyklonowej aktywności. Szczerze? Nie bardzo jest o czym pisać, choć trochę dokumentacji fotograficznej jest, co oznacza, że żyjemy - choć nieco w zwolnionym tempie ;)


Cyklonraport 16.10 - 22.10 - jesień, czyli nie samym rowerem człowiek żyje

Najwyraźniej sezon startowy już za nami. Większość z nas jeszcze kręci, na ile pogoda pozwala, w plenerze, część przerzuciła się na trenażery i siłownię a niektórzy, chyba już zmęczeni pedałowaniem, preferują całkowicie odmienne aktywności, jak na przykład Michał Soliński.


Cyklonraport 9.10-15.10 - Hamujemy ale nie stajemy

Chyba to już ostatni raport startowy z tego sezonu. Oczywiście nie, żeby raporty miały się przestać ukazywać, ale na pewno będą nieco rzadsze w czasie jesienno-zimowych miesięcy. Mimo pewnej posuchy w zeszłym sezonie przełajowym, po cichu liczę na to, że tym razem nasi przełajowcy się obudzą i będzie o czym pisać ;)
Tymczasem, w ubiegłą niedzielę odbył się ostatni dla nas wyścig sezonu - Mała Liga XC. Nie mogło tam zabraknąć naszej zwycięskiej rodziny Małek.