Cyklonraport 24.07 - 30.07

Nie samym rowerem człowiek żyje, więc w poprzednim tygodniu część z nas oddawała się innym rozrywkom.



Rodzina Małków spędziła wakacje nad jeziorem Gardno. Oddawali się przyjemności bujania się na falach w rytm wiatru, ale nie tylko ;)





Mateusz Piechnik z kolei wakacje spędzał w Górach Stołowych i także się nie lenił tylko biegowo eksplorował górskie szlaki.

Mateusz:

Ostatnie 10 dni to u mnie głównie łażenie po górach. Takie coś chociaż ogólnie zdrowe, chwalebne i godne naśladowania ;) raczej nie rozwija szybkości typowo sprinterskiej. Treningi biegowe zrobiłem 3 z czego jeden to 25 minutowy uphill, a dwa na odcinkach. Nie było to wcale proste, bo znaleźć w lasach Gór Stołowych ok 100m w miarę prosty odcinek, bez kamulców i morza błota nie jest aż tak prosto. Jeden trening biegałem na ścieżce, może szerokości 80cm wciśniętej na zboczu nad sporą skarpą. Taki smaczek adrenaliny. Gdyby uciekła noga przy prędkości powyżej 25km/h było by wesoło :)



Mimo sezonu wakacyjnego, jednak nie tylko odpoczywamy. Na przykład nasza chyba najmłodsza zawodniczka Laura wzięła udział w sławnym wyścigu Memoriał Bercika.


Damian Zakrzewski korzystał ze świeżo wybudowanej infrastruktury na Kazurce, testując rowery a także wybrał się na Rondo w celu kasowania ucieczek ;)

Damian (o Rondzie):
Trenejro dziś kazali mocno, więc było mocno, było gorąco, były ucieczki, pościgi i niestety też kolizje, czyli konkretny wycisk i radość.



W olsztyńskiej edycji Mazovia MTB Maraton Filip Bojdecki wrócił do żywych i to z przytupem - zajął 4 miejsce w kategorii. W wyścigu z serii ŻTC Super Prestige w Białej Rawskiej wystartował Adam Skolimowski i zajął także świetne, 5 miejsce. Z kolei na z pozoru łatwej, ale bardzo wyczerpującej trasie w Zagnańsku, na MTB Cross Maraton walczyli Jan Skorek i Marta Krzymowska (odpowiednio 30 i 5 miejsce w kategorii).



Marta:

Miało być dobrze a było jak zwykle ostatnio. Od początku jechało mi się bardzo źle, nogi drewniane, totalnie nie chciały się kręcić. Trochę lepiej się zaczęło jechać po około godzinie ale to szybko minęło. Nogi nie chciały się mnie słuchać. Ogólnie trasa prosta i szybka, poza jednym około trzykilometrowym odcinkiem z masą błota - ten odcinek był na trasie do przejechania dwa razy i dwa razy go przeszłam prawie w całości z buta - ani się tam nie dało za bardzo jechać ani też się dobrze nie szło (buty się ślizgały bo było bardzo nierówno, grzęzły w takiej gęstej glince, cały rower oblepiony i ważył ze 2kg więcej przez to, umęczyłam się tam na maksa). Po zaliczeniu tam dwóch gleb, przestałam próbować jechać. Gdyby nie to błoto to może byłoby ze 20-30min mniej. Ostatnią godzinę to już się w zasadzie nie ścigałam tylko jechałam na przeżycie;. Poza tym był mega upał, pod koniec już miałam serdecznie dość wszystkiego; ostatnia godzina to też dół psychiczny, płakać mi się chciało a za metą się po prostu poryczałam.




Wyniki:

Mazovia MTB 30.07 Olsztynm. openm. kat.
Filip Bojdecki (mega)984
MTB Cross Maraton 30.07 Zagnańs/Kaniówm. openm. kat.
Jan Skorek (fan)6730
Marta Krzymowska (fan)95
ŻTC Super Prestige 30.07 Biała Rawskam. openm. kat.
Adam Skolimowski5
























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza