Raport tygodniowy 40, 41

Dzisiaj przeczytacie o ŚLR w Chęcinach, o finale Poland Bike Marathon w Wawrze oraz ścieżkach Enduro Trails w Bielsku Białej.




2015-10-04MTB Cross Maraton Chęciny




Marta Krzymowska - kat 5/5, open 9/15

Po wyścigu w Łącznej twierdziłam, że był to najtrudniejszy i najbardziej wymagający wyścig MTB w jakim kiedykolwiek brałam udział. Zmieniam zdanie ;) Takim wyścigiem były Chęciny. Łączna uplasowała się na drugiej pozycji. Na 45-ciokilometrowej trasie w Chęcinach było wszystko, czego kolarz górski potrzebuje do szczęścia. Żmudne podjazdy, karkołomne zjazdy, cudne single, trawersy, hopki, bandy, kamienie, korzenie, dużo przewyższeń (prawie 1200m). Tylko błota było mało i całe szczęście, bo wcale za nim nie tęsknię. Częściowo trasa pokrywała się z zeszłorocznymi Nowinami ale (nie)sławnego zjazdu z Belni nie zaliczyliśmy. Pierwsze trzy długie podjazdy chyba przeholowałam i po około godzinie mnie nieco odcięło, resztę trasy jechałam tak, żeby nie odcięło mnie całkowicie i żeby mieć frajdę z tej trasy. Nie musiałam się spinać, dlatego jechałam jak mi akurat pasowało i dojechałam na metę ostatnia w kategorii ;) Krysia Żyżyńska, która wróciła do ścigania po urodzeniu dziecka, "wsadziła" mi ponad pół godziny (!) wygrywając kategorię. Nie pamiętam kiedy ostatnio tyle razy musiałam prowadzić rower (ze 3x na podjeździe, gdzie po prostu nie starczyło mi siły i ze 2x na zjeździe, gdzie speniałam z powodu zbyt dużej stromizny). Bawiłam się, mimo wszystko, świetnie, mając w perspektywie odebranie nagrody za 1 miejsce w generalce :)



2015-10-11Poland Bike Wawer



Szymon Cygan - kat 24/91, open 44/210
To był dziwny wyścig. Silna 5-cio osobowa reprezentacja Cyklona w pierwszym sektorze zapowiadała dobrą współpracę. Wiadomo było, że Łukasz musi gonić ile pary w nogach ze względu na generalkę, reszta nastawiała się na współpracę. Nauczony (wielokrotnym) doświadczeniem postanowiłem w końcu potraktować odżywanie na trasie zgodnie ze sztuką - zaopatrzyłem się w 2 duże żele z kofeiną i postanowiłem dopilnować czasu ich spożycia. Tak też uczyniłem i faktycznie poczułem efekt. Moc była ze mną. Przed pierwszym bufetem co prawda nawiała mi grupka, z którą jechałem, ale siły pozostały (nawiali mi zresztą jak zająłem się konsumpcją żela). Szło pięknie do 30-go kilometra, gdzie trafiłem na leżącego na ziemi chłopaka zTRW i drugiego, próbującego mu pomóc. Zdradziecki konar wycelowany w głowy przejeżdżających cyklistów. Jak się okazało z tyłu numerów startowych PB nie ma numery alarmowego do Orgów! Po drugim połączeniu się z nr 112, przekierowaniu do dyspozytorni pogotowia stanęło na tym, że określenie miejsca wypadku jako "w lesie, nad rzeką, na południe od Warszawy" jest niewystarczające do wysłania karetki. W międzyczasie poszkodowany doszedł trochę do siebie, wstał o własnych siłach i w końcu znalazła się pani w kurtce Straży obstawiająca trasę kawałek dalej wezwana przez kogoś z przejeżdżających zawodników. A było ich więcej niż bym chciał. Przy tej okazji wyprzedzili mnie Łukasz, Kamil i Krzysiek, ale co począć. Po ok 7-10 minutach ruszyłem w pogoń, ale na singlach ciężko się goni jak ci z przodu jadą nieco za wolno. Skończyło się na 14 minutach straty do zwycięzcy... a szkoda bo mogło być lepiej. Pomóc poszkodowanemu jednak należy, a nawet trzeba... Trzeba a mimo to na ok. 5-tym kilometrze widziałem jak człowiek leci przez kierownicę, prosto w drzewo prawym barkiem po czym wyje na ziemi, ale się nie zatrzymałem. Dużo ludzi dookoła, więc scedowałem odpowiedzialność na innych. Wstyd! Na szczęście mam porządnych kolegów w drużynie - Piotrek i Janek się zatrzymali i zostali z człowiekiem, chwała im za to!



Adam Grabek - kat 64/97, open 255/415 Mini 10 Samorządowcy
Życie znów się zakręciło i wróciło na początek. Równo dwa lata temu, w Wawrze wystartowałem w Otwartych Mistrzostwach Warszawy i Mazowsza Samorządowców w ramach Polam Bike 2013. Był to dla mnie pierwszy start w imprezie MTB i początek mojej Cyklozy. Minęły dwa lata. Na tej samej trasie, zupełnie jak dwa lata wstecz, zająłem 255 miejsce w kategorii Open oraz 10 miejsce w wyścigu Samorządowców.
Niby tak samo, ale jednak inaczej. Jechałem pomimo solidnego przeziębienia (tekst piszę, dwa dni później, siedząc w łóżku z cieknącym nosem i temperaturą) szybciej, pewniej i mając świadomość, że to moje podsumowanie Poland Bike'a 2015. Tradycyjnie w Wawrze pojechałem Mini. Starania przyniosły tyle, że poprawiłem swój zeszłoroczny wynik o dwie i pół minuty, a ten z przed dwóch lat o dwadzieścia dwie. Dzięki temu, tym razem to ja dopingowałem Małgosię na finiszu. Jej uśmech, kiedy mnie zobaczyła po przekroczeniu mety - bezcenny. Dziękuję Ci Małgoś za ten rok wspólnej jazdy.



Obrazki pozostałe w pamieci z wyścigu, to Janek stojący na poboczu i uprzedzający o wypadku, Piotrek podtrzymujący opatulonego w kurtkę zawodnika, oraz ich wjazd na aleję finiszu we dwóch na trzech rowerach. Robert prowadący rower bez powietrza (ale tylko z dołu). Filmik, z nad Mieni, kiedy samobiczujący się we wpisie Szymon, udziela pomocy kolejnej ofierze szybkości i lasu.
Pomimo, że nie wygraliśmy drużynówki to uważam, że rozsławiliście Cyklona ponad wszelką wyobraźnię. Jazda w stroju klubowym spowodowała, że wraz z Małgosią przestaliśmy by anonimowi, że współzawodnicy i organizatorzy nas kojarzą, wzrosły także wymagania, nie możemy zachowywać się na trasie i poza nią nieodpowiedzialnie. Dobrze z wami jeździć, dobrze się z wami ścigać i dobrze wiedzieć, że można na ludziach z wielkim C na czerwonych koszulkach polegać w każdych okolicznościach. Jestem dumny z bycia Cyklonem. Podsumowanie i statystyki klubu za Poland Bike 2015 kiedy indziej, jak łzy wzruszenia obeschną.




Enduro Trails Bielsko-Biała


Przemek
Dzień przed zapowiadanym śniegiem oraz finałem PB wyskoczyłem z Michałem i Pawłem na kilka godzin na nowiutkie ścieżki rowerowe Enduro Trails w Bielsku Białej. Na ich otwarcie wszyscy od dawna z niecierpliwością czekali, tym bardziej miło mi poinformować, że czekać było warto. Świetna lokalizacja, doskonale przygotowane i oznakowane trasy i sprawiedliwa proporcja czasu podjazdu i zjazdu. W wolnej chwili na pewno napiszę coś więcej.




Wyniki


wyniki 10-11/10
miejsce katmiejsce open
PolandBike Wawer 11/10
Łyjak Łukasz MAX 625
Smoliński Krzysztof MAX 1829
Małek Justyna MAX 58
Cygan Szymon MAX 2444
Rotnicki Michał MAX 5398
Waślicki Krzysztof MAX 80173
Wrona Piotr MAX 46186
Rosochacki Robert MINI 3395
Kocik Rafał MINI 56138
Gabryś Bartłomiej MINI 87201
Grabek Adam MINI 64252
Małgorzata Grabek MINI 1266
Zakrzewska Anna MINI 3467
Zakrzewski Damian MINI 155346
Zakrzewska Agata FAN 1235
Małek Filip FAN 1452
Gabryś Tymon FAN 1961
Małek Mikołaj FAN 2297
Bojdecki Filip MAX 1182
Kurman Antek CROS 8
wyniki 3-4/10
miejsce katmiejsce open
MTB Cross Maraton Chęciny 4/10
Krzysztof Waślicki (fan)50147
Marta Krzymowska (fan)59
Legia MTB Maraton Rembertów 4/10
Agata Zakrzewska (mini)38
Piotr Wrona (mega)622
Mazovia MTB Nowy Dwór Maz. 4/10
Robert Szymański (fit)173
II Memoriał Piotra Ekierta w Garwolinie
Paweł Szulim (53km)2
Maciej Szulim (53km)6
Łukasz Łyjak (53km)7
Marcin Lirski (53km)8
Kinga Zgorzelska (19km)1
-----------------------------
wyniki 26-27/09
miejsce katmiejsce open
Polandbike Kielce (korona świętokrzyska)
Robert Szymański (mini)5114
Legia MTB Maraton Warszawa Forty Bema
Krzysztof Smoliński (mega)27
Piotr Wrona (mega)1338


Jeszcze kilka zdjęć z Poland Bike Marathon

















Rok temu na Instagramie














Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza