Raport tygodniowy 27

Sprawdź co robiliśmy w ten upalny weekend :)


PolandBike Wąchock
05.07.2015



Marta KrzymowskaKat. 6/20, open 11/46
Dawno nie zaliczyłam tak fatalnego startu. Już na 3 kilometrze czułam się, jakby to był 30ty. Rozjazd na Mini miał być na 8 kilometrze. Na 6 zaczęłam się zastanawiać nad tą opcją ale zanim zdążyłam się dobrze zastanowić to okazało się, że rozjazd znienacka wyskoczył na mnie 500 metrów dalej. Więc już się nie zastanawiałam tylko zjechałam na Mini. Jechałam jak dupa wołowa, zero siły, problemy z koncentracją i utrzymaniem równowagi. Po słabowitym tygodniu, to również zdecydowanie nie był mój dzień. Tym bardziej zaskoczyło mnie 6 miejsce i strata zaledwie 8,5 minuty do liderki.



Justyna MałekMAX K3 2/7, open 10/23
Pudło :), Zmiana rowerka i odrazu lepiej się jechało. Z lepszym wyczuciem rowerka pomogła krótka wizyta na pumptracku. Wyścig przejechany spokojnie z rozwagą - jest OK.



Piotr MałekMAX M3 14/71, open 27/159
Mocy starczyło na 28 km fajnej jazdy :), potem w zasadzie jechałem by dojechać. Rozjazd na MINI MAX był ciekawy, MAX w lewo a MINI w lewo he he he. Więc pojechałem w lewo tyle, że na MINI - pierwsze strałki - niebieskie więc pytam jadących obok to MAX czy MINI - krzyczą MAX, kolejna strzałka niebieska NIE NO TO MINI - zawracam. Akurat nam na rozjeździe nie krzyczeli wiec zapamiętałem strzałkę w lewo dojechałem do skrzyżowania "T" i w lewo a rozjazd na MAX był kilka metrów wcześniej również w lewo :(. Na kamienistym zjeździe zobaczyłem chłopaków z czołówki którzy połapali kapcie - niemal cała czołówka - wiec zwolniłem znacząco i jechałem znacznie spokojniej. Kilka jeszcze błedów zrobiłem na trasie nie trafiając w odpowiednią droge ale traciłem niewiele. Ogólnie poza swoim samopoczuciem trasa bardzo fajna i jak do tej pory najlepsza z dotychczas przezemnie przejechanych. Nie wyobrażam sobie co by sie na niej działo jak by była zlewa he he ;)




04-06.07.2015

Bieszczady

Przemek Staszkiewicz
Wyskoczylismy z Michałem w Bieszczady, pojeździć po mniej lub bardziej legalnych szlakach :) Szczegółowa relacja na blogu: http://www.klub.cyklon.eu/2015/07/bieszczadzka-trzydniowka.html



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza